Aneta Awtoniuk

Udostępnij znajomym: Share on FacebookEmail this to someone

4

behawiorystka zwierząt, trenerka psów, promuje ideę wychowywania, a nie tresowania psów

Autorka kampanii „Wychowuję, nie tresuję”, której celem było nauczenie ludzi takiego podejścia do psów, które będzie bezpieczne, a jednocześnie korzystne dla psów. Pokazała, że rozwiązania siłowe, dotąd preferowane, najczęściej przynoszą szkody i przyczyniają się do agresywnego zachowania zwierząt, a co za tym idzie do częstych pogryzień. Uczy ludzi rozumienia sygnałów, którymi psy się z nami komunikują.

Do swojej kampanii zaprosiła wiele znanych osób, z którymi w mediach lansowała ideę, że psy się wychowuje, by żyć z nimi w zgodzie, a nie tresuje na siłę, jak w cyrku. Od dziesięciu lat jest opiekunką owczarka niemieckiego Frodo. Tak samo jak pierwowzór jego imienia z ulubionej książki „Władca Pierścieni”, jest jej przyjacielem na dobre i na złe, na zawsze. Zanim w jej życiu pojawił się Frodo, uwielbiała podróżować. Dziś, mimo że miałaby z kim zostawić psa, zrezygnowła z podróży beż żalu. Uważa, że to Frodo jest jej przygodą i najpiękniejszą podróżą życia. Wraz z nim wykonała mozolną pracę od podstaw. Charytatywnie przeszkolili ponad pół tysiąca dzieci w szkołach i przedszkolach. Pokazywali, jak prawidłowo obchodzić się z psem. Swoją wiedzą dzieliła się także na łamach miesięcznika „Mój Pies” w cyklu „Z perspektywy czterech łap i dwóch nóg”, gdzie przedstawiała punkt widzenia dwóch stron: człowieka i psa. Często komentuje w mediach wydarzenia związane z pogryzieniami przez psy, zawsze broniąc czworonogów. Jako behawiorystka pracuje i z psami, i z kotami. Często z osobnikami trudnymi: lękowymi, agresywnymi. I co najważniejsze – jej praca przynosi efekty. Jej ogromną wiedzę i umiejętności wykorzystano w programie „Przygarnij mnie”, a obecnie w programie „Misja pies”. W obu programach pomaga rozwiązywać problemy w relacjach z psem, ale także promuje adopcje bezdomnych zwierząt.

Głosuj poprzez formularz na stronie głównej lub SMS-em!

SMS: SERCE.4 pod numer 71750 (koszt SMS-a: 1,23 zł z VAT).

Udostępnij znajomym: Share on FacebookEmail this to someone

4 thoughts on “Aneta Awtoniuk

  1. Witam posiadam psa ze schroniska i nigdy nie uczyłem go jakiś sztuczek typu podawnie łpy itp bo uważamy że jest mu to nie potrzebne nie uznaję też żadnych szkoleń na posłuszeństwo bo uważam że pies domowy ich nie potrzebuje.A właściciel który wysła psy na takie szkolenia nie powinien posiadać psa w domu pozdrawiam Sebastian-TYCHY

  2. Ja też mam psa ze schroniska, który dużo w życiu przeszedł. Piesek był bojaźliwy wobec ludzi, nieufny do innych zwierząt, płochliwy itp.
    Dzięki pracy z behawiorystą w ciągu miesiąca udało nam się podbudować pewność siebie naszej suczki, sprawić, że nie ucieka na spacerach gdy spotyka inne psy, nie warczy na naszych gości i generalnie jest szczęśliwym, rezolutnym pieskiem. Sami nie wiedzieliśmy jak duży wpływ ma zachowanie właścicieli na dobre lub złe zachowanie psa. Dzięki pracy z behawiorystą nasz pies jest teraz wzorowym pupilem, który daje nam jeszcze więcej radości, powodów do dumy i nie sprawia problemów innym. Z uśmiechem patrzymy na niektóre psy sąsiadów, które chodzą w kagańcach, skaczą na ludzi itp. My takich problemów nie mamy:)
    W pracy behawiorysty nie chodzi tylko o sztuczki, tu chodzi przede wszystkim o świadome i mądre wychowanie zwierzaka – dla dobra psa i człowieka. Jak ktoś ma problemy z psem to lepiej żeby wyeliminował go przy pomocy behawiorysty i cieszył się z relacji z pupilem, niż oddał go do schroniska czy wyrzucił, pozbywając się problemu.

Odpowiedz na „Właścicielka kundelkaAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *