Relacja z uroczystości wręczenia nagród – 2010

Udostępnij znajomym: Share on FacebookEmail this to someone

Plebiscyt Serce dla Zwierząt rozstrzygnięty!

Po raz pierwszy w historii konkursu przyznano 2 nagrody. Laureatami VII edycji plebiscytu organizowanego przez miesięcznik „Mój Pies” zostali ex aequo: Adam Buczyński (dowódca łodzi ratowniczej i inspektor TOZ, który uratował psa Baltica, dryfującego na spękanej krze) oraz Ewa Grabowska (fryzjer dla psów, właścicielka Psiego Salonu i szkoły groomingu w Łodzi, która czesząc i strzygąc schroniskowe psy przyczyniła się do zwiększenia liczby adopcji).

Uroczystość wręczenia nagrody odbyła się w warszawskiej restauracji Belvedere. Zwycięzcy otrzymali pamiątkowe statuetki,  a także… osobiste listy z gratulacjami od Brigitte Bardot, słynnej aktorki i obrończyni praw zwierząt.

Adam Buczyński odbierajac nagrodę żartował, że w razie potrzeby po kolejnego psa skoczy do morza nawet bez pontonu… Ewa Grabowska zapewniała, że będzie nadal strzygła i kąpała kundelki by zwiększyć ich szansę na adopcje.

Nominowani do nagrody byli także: dziennikarz Michał Olszański, ośrodek dla kotów miejskich Koteria, modelka Joanna Krupa, lider zespołu Wilki Robert Gawliński, twórca Pogotowia Jeżowego Andrzej Kuziomski, Polski Klub Psa Rasowego.

 

Moja Droga Ewo,

Dziękuję za poświęcanie Pani czasu i Pani talentu na rzecz tych biednych psów. Dziękuję za danie im dodatkowej szansy na znalezienie rodziny adopcyjnej. Bezinteresowna hojność i poświęcenie jest rzadką zaletą na tym świecie, gdzie panuje zasada „każdy dba o swoje”. Jest Pani wspaniała!

Całuję Panią z całego serca
Brigitte

 

 

Mój Drogi Adamie,

Jak Panu przekazać całą moją wdzięczność za wspaniałe uratowanie owego biednego psa ?
Jest Pan bohaterem! Jest Pan MOIM bohaterem!
Dziękuję z głębi serca za uratowanie go przed straszną śmiercią i za zatrzymanie go przy sobie. Istoty takie jak Pan są rzadkością, gdyż żyjemy dziś w świecie, w którym człowiek stracił poczucie wartości życia. Jesteśmy już niestety przyzwyczajeni do okropności i nic już nas nie dziwi.

Mnóstwo ucałowań czułości i wdzięczności
Brigitte

Udostępnij znajomym: Share on FacebookEmail this to someone

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *